Międzynarodowy portal znajomości

Čeština (Česká republika)English (United Kingdom)Polski (Polska)

Co zrobić, kiedy mi powiedziała, że ma przyjaciela?

Zagadniesz dziewczynę, rzucisz parę zdań. Ona na to odpowie, że ma przyjaciela. Co robić? Albo od dłuższego czasu podoba Ci się dziewczyna, która ma przyjaciela, co wtedy?

W powiedzeniu "mam przyjaciela" rozróżniam nacisk długotrwały od krótkotrwałego.

Jeśli stanie się to w fazie podrywu (właśnie ją poznałem), to na hasło "przyjaciel" śmiało nie reaguję i ignoruję to. Jeśli dziewczyna/kobieta powie to po kilku zdaniach, lecz przyjaciela nie ma nigdzie w pobliżu, to nauczyłem się, że najlepszą reakcją jest ignorowanie tego zdania tak, jak gdyby nigdy nie padło.

Jeśli jej przyjaciel był w pobliżu i ciągnąłem kilka razy dalej, to nic z tego nie wyszło. To strata energii, lepiej jest odejść, kiedy ten jej przyjaciel jest tam. Dziewczyna dość często się tym zabawia, ale nic z tego. Można się z nimi zaprzyjaźnić, może znają jakąś samotną koleżankę:-)

Podczas tych prób "zbliżenia" nauczyłem się jednego (ogólnie znanej rzeczy), że zdanie "mam przyjaciela" jest często jedynie jakimś dziwnym "testem" stosowanym przez dziewczyny. Chyba wtedy, kiedy chłopak jej wystarczająco nie pociąga. A może to nie jest test, tylko reakcja, jak się chłopaka pozbyć. Bywa niekiedy, że choć dziewczyna wypowie to zdanie to często w czasie rozmowy dochodzi do podania numeru telefonu i o przyjacielu już więcej nie padnie ani słówko. Zatem, jeśli padnie to zdanie, lecz przyjaciela nie ma w pobliżu, to często w ogóle nie istnieje lub jest to na przykład tylko jakiś kolega, z którym się od czasu do czasu prześpi.

Dziewczyny po prostu takie zdanie mówią jakoś tak automatycznie, jakby nawet nie wiedziały, że to powiedziały lub co to znaczy. Zatem w fazie podrywania należy to ignorować.

Długotrwałe zakłócanie obcych związków? Nie

Gdyby chodziło o dłuższy plan z celem destabilizowania uczuciowego dziewczyny i "ukradzenie" jej innemu, zniszczenie istniejącego związku itp., to ja osobiście bym z tego zrezygnował i nie rozumiem tych, którzy to robią. Być może jestem w tych sprawach staromodny, ale po prostu bym tego nie zrobił.

Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy dziewczyna co prawda wygaduje coś o swoim przyjacielu, lecz nie mówi to w stylu STOP. Dopóki mówi o tym informując lub się nawet na niego skarży i wszystko toczy się normalnie, to ja także to traktuje jako nieistotną informacje i robię swoje. Często bywa tak, że dziewczynie z przyjacielem mały epizod z innym chłopakiem pomoże.

W czym może dziewczynie taka niewierność pomóc? Na przykład może sobie uświadomić, że swojego przyjaciela kocha i nie chce żadnych skoków w bok. Albo też uświadomi sobie, że jej przyjaciel nie odpowiada jej, co znaczy, że nie chce już z nim być. Taki epizod z kimś drugim pomoże jej wszystko zakończyć i pójść przez życie dalej, z chłopakiem, z którym chce naprawdę zostać.

Inna rzeczą jest to, że nie mam pojęcia, dlaczego miałby chłopak tracić czas na chodzenie z dziewczyną, która pozostaje z działającym bez problemów związku. Istnieje tyle innych dziewcząt i nie ma powodu uczepić się jednej, która właśnie kogoś ma.

Serwis wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie można znaleźć w Polityce Plików Cookie