Międzynarodowy portal znajomości

Čeština (Česká republika)English (United Kingdom)Polski (Polska)

Długie pisanie z dziewczyną na internecie do niczego nie prowadzi

Są tacy, którzy spędzają w internecie mnóstwo wolnego czasu zastępując w ten sposób realną komunikację z ludźmi z krwi i kości. Jestem przekonany, że jeśli chcemy się z kimś zapoznać, to długie rozpisywanie się prowadzi donikąd. Nic nie zastąpi rzeczywistego spotkania.

Internet to stosunkowo nowe medium i może się wydawać stosownym miejscem do nawiązania znajomości. Po prostu ma niewyobrażalne możliwości i każdy z niego korzysta. Na pewno - dlaczegóż nie, lecz nie zastąpi ani nie może zastąpić rzeczywistego spotkania. Ciężko jest posmakować kobietę przez Facebook, ciężko zobaczyć jak się śmieje, jak reaguje na dotyk itd.

Korzystanie z internetu po zapoznaniu się nie uważam za błąd, jest tylko jedno ale:

  • internet to nie rzeczywistość, wiązanie dużych nadziei z dziewczyną, z którą jedynie pisaliśmy, nie ma logicznych podstaw
  • nie ma sensu zbyt dużo pisać, o ile dziewczyna nie przyjdzie na randkę po 10-ciu prośbach, to nie ma sensu kontynuować komunikacji
  • internet jest dobry jako jeden ze sposobów do umówienia się z dziewczyną na randkę, lecz NICZEGO WIĘCEJ od niej nie możemy oczekiwać
  • jeśli ktoś lubi się rozpisywać, to na randkę z dziewczyną to nie wystarczy, randka to randka

Ludzie wypisują sążniste epistoły z kimś wirtualnym ale po co? Ponieważ są leniwi i mają dużo czasu. Nie przychodzą mi do głowy żadne inne powody :-) A potem są pytania w rodzaju "ona ze mną tak długo korespondowała a teraz się nie odzywa, co mam robić?" Drodzy przyjaciele, wtedy to już nie róbcie niczego. Nie trzeba było z nią tak długo korespondować.

Są dziewczyny, które lubią sobie zmyślać. Na przykład brzydkie głuptaski udające kogoś innego, kim nie są. Są też chłopcy, którzy udają na internecie dziewczynę. Dlaczego? Ot, tak sobie. Osobiście znam czterech takich. Robią to w większości jedynie dla próby, dla własnych doświadczeń. Chcą wiedzieć o czym do dziewczyn piszą inni chłopcy. Jeden to robi dla zabawy. Nie rozumiem, co go w tym bawi, ale to prawda.

Korespondować z kimś przez długi czas bez osobistego spotkania to głupota. Istnieje ewentualność jednego promila przypadków, że się coś z tego wykluje, lecz trzeba w to uwierzyć. W reszcie przypadków wychodzi, że dopiero podczas osobistego spotkania można stwierdzić, że dana osoba jest kimś innym niż myśleliśmy. Albo do spotkania nie dojdzie, gdyż sobie to jakiś/jakaś głuptas wymyślił(a).

Przykład z praktyki

Jeden kolega też raz sobie myślał, że poderwał jakąś luksusową dziewczynę na chałupę. Podobno doktorka i coś tam jeszcze, na fotografii piękna, bla-bla-bla. Posłał mi fragmenty tej ich korespondencji z "podrywu". Mówię mu: "Nie bądź głupi, przecież widzę jak pisze, to nie jest żadna pani doktor, wszystko sobie wymyśliła." Nie wierzył, ale dla pewności zrobił tak: Napisał z jakiegoś innego wymyślonego adresu cos w tym rodzaju: "Dzień dobry. Udawanie innej osoby jest czynem karalnym według paragrafu itd. Dr prawa Kowalski w imieniu portalu ... .pl" I co się stało. jeszcze tego samego dnia "pani doktorka z tyłeczkiem jak modelka" usunęła swój profil. Jeśli już nie potrafimy rozpoznać nieprawdy od prawdy, to zapamiętajmy przynajmniej tyle, że tacy ludzie nie mają czasu/chęci na chatowanie! Ludzie ci nie mają konta w żadnej sieci społecznościowej :-)

Istnieją specjaliści od zapoznawania się przez internet

Dwóch moich kolegów stało się w tej branży ekspertami. W końcu oni także znaleźli sobie w ten sposób stałą przyjaciółkę. Dlaczego by nie. Nic mi do tego. jednakże obydwaj twierdzą jedną i tę samą rzecz: Nie ma sensu korespondować zbyt długo z dziewczyną, gdyż jeśli nie zrobisz na niej wrażenia podczas kilku pierwszych wiadomości, to potem nie pomoże dalszych 100. Jeśli nie chce się spotkać, to nie szkodzi, piszcie dalej! Zaletą internetu jest przede wszystkim statystyka wielkich liczb. Można zwrócić się do 100 dziewcząt z jakąś informacją. Przecież 100 to wcale nie jest mało :-) Z nich odpowie co dziesiąta a na koniec można się umówić na randkę z kilkoma.

Jeśli mamy problem z randkami, wtedy skorzystajmy z porad koleżanki. Należy się jej zapytać, jakie robimy na niej wrażenie, trzeba jej powiedzieć otwarcie o dziesiątkach nieudanych spotkań, z których nic nie wyszło, i że nie wiadomo co robić dalej. Randka z jedną dziewczyną nie oznacza w ogóle niczego. Jeśli jesteś nerwowy, to umawiajmy się na jedną randkę za drugą. Dopiero wtedy zdobędziemy doświadczenie, będziemy umieli być z dziewczynami szczerzy i otwarci, co cenią sobie najbardziej.

Serwis wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie można znaleźć w Polityce Plików Cookie