Międzynarodowy portal znajomości

Čeština (Česká republika)English (United Kingdom)Polski (Polska)

Nie bójmy się podnieść głosu na dziewczynę

Czy naprawdę dziewczynę najłatwiej zyskać bukietem kwiatów? Czy głównie trzeba ją doceniać i szanować? Czy kiedy się pokłócicie to zawsze należy ją przeprosić? Być może niniejszy artykuł wyprowadzi was z błędu.

Wyobraźmy sobie mężczyznę jako silne drzewo rosnące w górę, zaś kobietę jako lianę, która go obejmuje. Kobieta jest bardziej elastyczna, mniej stabilna i formuje się pod wpływem mężczyzny. Każdy wiejący wiatr ją tarmosi. Mężczyzna pomaga się jej realizować i osiągnąć stabilność. Oboje żyją w symbiozie. Jeśli liana spróbuje ściągnąć drzewo do ziemi, natrafi na opór lub go rzeczywiści złamie, wykopując sobie grób. Nie powinno się jej udać poruszyć silne drzewo.

Stosunki damsko-męskie działają podobnie. Dopóki drzewo jest wystarczająco stabilne, to liana ma się dobrze. Kiedy ustąpi pod jej naporem, staje się zbędne. Nawet jeśli liana będzie w swoim mniemaniu silna, gdyż zgięła drzewo, to w ostatecznym rozrachunku przegrała, ponieważ drzewo się złamie.

Mężczyźni, nie pozwólcie, aby Was naginano. Nikt na tym nie wyjdzie dobrze.

Wyobraźmy sobie teraz taką oto modelową sytuację, kiedy to nasz pan Jan ma w zwyczaju, co piątek chodzić z przyjaciółmi na piwo. Robi tak od wielu lat, stało się to jego przyzwyczajeniem. Aż tu nagle ma romans. I panience się nie spodobało, że w piątek zamiast być z nią znów pójdzie na piwo. Co nasz pan Jan powinien zrobić? Dość często "jakoś się to samo rozwiąże". Zamiast tego pójdą razem na tańce lub wezmą udział w innej "niezbyt ulubionej" przez pana Jana sytuacji, ponieważ on nagle zrezygnuje i na piwo nie pójdzie w ogóle. Czego byliśmy świadkami? Co zrobiła liana? A co zrobiło drzewo? Kto się wokół kogo owinął?

Nie chodzi o to, czy to było piwo, wycieczka, koleżanka czy obraz na ścianie, którego ktoś nie chce widzieć na ścianie. Jeśli kobieta zaczyna zmieniać życie mężczyzny, to przestaje on być takim, jakiego sobie wybrała. Dlaczego jest z nim? Jeśli jednak w kluczowym momencie mężczyzna tupnie nogą, kobieta w pierwszej chwili co prawda tego nie pochwali, lecz dla równowagi to on utrzyma związek.

A jeśli się rozpłacze?

Każdy z nas mężczyzn to przeżył. Te lśniące oczy, starające się nam posłać sygnał, jacy jesteśmy źli, że ją traktujemy jak brudną szmatę. Jak to można pozwolić sobie iść na piwo i ją zostawić samotną w domu?

Kobiety uwielbiają emocje

Czy zauważyliście Panowie, jak bardzo kobiety lubią dramaty? Że z radością oglądają te filmy, które wymagają obecności chusteczek do nosa (podobnie jak mężczyźni ;-) ). Że telenowele są pełne dramatycznych i rozdzierających serce scen, poprzeplatanych delikatnymi pocałunkami. Otóż ta uroniona łza uczyni uśmiech tak pięknym, że warto jej to zrobić.

Kobiety wykorzystują huśtawki emocjonalne, które w życiu są im do pewnego stopnia potrzebne. Dlatego od czasu do czasu wywołają jakiś tam dramat, chociaż nie było o co. Jeśli mężczyzna ma jasne, z góry ustalone reguły, to kobieta nie ma powodu, starać się go złamać. Mężczyzna musi być silnym facetem i trzymać się swoich reguł.

Kiedy kobieta to dostrzeże, wtedy się obrazi. Zacznie płakać, zacznie się gniewać, będzie wstrętna. Odejdzie. Mężczyzna, który to wytrzyma stanie się silny jak skała, o którego kobieta może się oprzeć i o którym wie, że będzie bronić swojego na dobre i na złe. Z którym może się dostać aż do nieba.

Pryncypialność wzbudza niezbędny respekt

W dzisiejszych czasach feminizmu i równouprawnienia wszędzie słychać, że facet musi się pchać kobiecie do tyłka. Jednakże pomimo tego ciągle obowiązuje prosta reguła: dziewczyna jest z facetem tylko wtedy, kiedy on budzi w niej respekt. Właśnie ta męska pryncypialność jest tym, co czyni go mężczyzną, którego kobieta będzie szanować i respektować. Na przekór temu, co chwilami twierdzi.

Serwis wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie można znaleźć w Polityce Plików Cookie